niedziela, 5 lipiec 2009

Wyniki losowania :D

Heloooł,


przepraszam was najmocniej na świecie za to opóźnienie w losowaniu... ale wyskoczył mi baaardzo pracowity weekend- i ostatnią rzeczą o jakiej myślałam to internet :D

Żeby nie przedłużać ;) od razu powiem w czyje ręce trafią zestawy I lowe SCRAP :D

Najpierw nie chciały ode mnie lecieć ahahaha

a potem już poszło z górki :)

Mjum gratuluję :* i proszę podeślij mi swój adres ma mejla ok?

Dziękuję Wam za odwiedziny i za to, że jeszcze czujecie potrzebę zostawiania komentarza pod moimi wypocinami :* :D

Jasz

sobota, 4 lipiec 2009

Zdradliwa wena

raz jest, raz jej nie ma.

Tak mi chodził po łbie kawałek Kalibra 44 "Wena" [zupełnie nie wiem dlaczego 8) ] i powstał album.

W zasadzie wszystko zaczęło się od zauroczenia zestawem papierów Chocomint (widząc je tylko na monitorze) a jak już je dostałam w swoje łapska to poszło z górki...

Papiery są prze-cu-dow-ne!!!! (tu gdybym umiała, wstawiłabym {ślinotok} ).

Są mięsiste, wspaniale się z nimi pracuje! I jeszcze dodatkowo świadomość, że to nasze NASZE nasze Polskie to już w ogóle orgazm :D.

Ibisku chwała Ci za ten zestaw!!! :*:*:* :D

Dobra dosyć gadania... bo przecież do jutra nie skończę 8)

Albumik ma wymiary 10x15


Dodatkowo jeszcze użyłam stempla nawiasu :D - są boooskie!

No to ściskam was mocno i lecę dumać nad kolorem ścian (bo planuję odświeżyć gniazdko).

lowe, wasza Jasz :*:*

sobota, 27 czerwiec 2009

I LOWE SCRAP

Taka jestem podekscytowana od tygodnia, że aż ze mnie paruje :D (i nie ma tu nic do rzeczy pogoda za oknem :P )

Zapewne doszły już do was słuchy (a jeżeli jeszcze nie doszły to lepiej późno niż wcale :P ), że Nulka uruchomiła machinę ilowescrapową :D (jeah)

(kliknij na banerek a przeniesie Cię do sklepu)


W sklepie znajdziecie wiele cudnych papierów, stempli które są wynikiem pracy zdolnych Polek :*:*
Ceny są baaardzo przystępne a wszystko warte grzechu bez dwóch zdań :D. Te stemple... te guziole... papierzaki mmmrr :D

W związku z tym mam dla was małą niespodziankę :)

Wystarczy, że zostawicie komentarz pod tym postem i umieścicie info na swoim blogu, z linkiem do I lowe SCRAP a możecie wygrać te oto cudne zestawy papierów :D. Git?



Losowanie odbędzie się 4 lipca!

Ściskam was mocno :*

poniedziałek, 22 czerwiec 2009

Pssst

Jakieś dziwne uczucie mnie dopadło... takie którego uwielbiam doświadczać a jednocześnie nienawidzę.

Bo mnie dzisiaj jakoś na zadumy tory wieczór skierował 8).

Kolejne wpisy w moim art journalu.
Uwielbiam patrzeć na niego jak rośnie. Staje się coraz grubszy... i jest jakiś taki dziwnie magiczny w swej prostocie (przynajmniej w moim odczuciu...ale to pewnie dlatego, że jest mój ahahaa)

Taki wpis bo mnie ostatnio właśnie takie myśli nawiedzają.


i lżejszy. Ze zdjęciem które ukradłam Nuli :* :D


Po raz pierwszy nie odczułam, że są już wakacje.
Jakoś mnie tak wszystko w tym roku omija... całe to zamieszanie.
Wczoraj siedzieliśmy z kumplem w knajpie, sączyliśmy kolejne piwo (no chociaż tego tempa sączeniem nazwać raczej nie można...) i dumaliśmy nad sensem naszego bytu na Ziemi ;).
Żałuję, że nie jestem tak oczytana jak on. Żałuję, że nie dorównuję mu intelektem... (bo skubaniec ma wiedzę aż paruje). Ale chyba przestanę tego żałować bo... bo dobrze, że jest i że chociaż na chwilę może poopowiadać o tym czego nie wiem. I mogę przenieść się w świat, który niby tak dobrze znam a tak naprawdę nie znam wcale.

łe, słaba jestem w tych filozoficznych gadkach ;), idę spać.


Jaszka która ciotką wredną zostanie bo Bridulcowi mojemu brzuchol rośnie... :* :D

niedziela, 21 czerwiec 2009

Bo jakby

ktoś miał pytania dlaczego akurat Aziulec...
Dlaczego akurat ona.
I jak to się stało, że tyle lat mnie wspiera.
I jak to możliwe, że na jej ślubie nie będę w czarnej sukience (demyt).
- to nie potrafię na te pytania odpowiedzieć.

Uwielbiam ją za to, że jest.
Że potrafi mi w czaszce przewrócić do góry nogami.
Umie wyperswadować z łepetyny głupoty (no tak 50/50).

Wieczór panieński był zajebisty.
Radość na gębie Aziulca- bezcenna!


Zdjęć zaledwie sztuk 3. W planach mam album... :D

(Hen party of my best friend)


a potem było już z górki... musiałam przecież wypróbować pajlota do mojego Nikona :D

Tak wyglądałam przez resztę wieczoru

a tak rozpoczynałyśmy imprezę. Przygotowywałyśmy się psychicznie do reszty wieczoru :D

No i to by było na tyle... mało twórczo u mnie ostatnio bo czasu braaaak.

buziole wam wszystkim ślę i zmykam powłóczyć się po mieście 8).

howk

Jasz

edit:

Średnio się ostatnio orientuję co, gdzie, jak i kiedy... ale tutaj trafiłam od razu :D, Nowe Marysiowe miejsce i smakołyki! :* (klik)

sobota, 13 czerwiec 2009

Jaszka pomyka na wieczór panieński

I moi drodzy w zasadzie tyle w temacie 8)

Wieczór panieński mojej przyjaciółki... Swoim strojem zbliżyłam się niemalże w 100% do Majki Jeżowskiej ahahahha 8) (lata 80te tematem przewodnim)

Zdam później relacje... jak dam radę ;)

howk




(kolory megaśnie przekłamane... ale cóż)